
Idealny prezent to taki, który jest dany od serca i sprawia radość- zapach idealny... Czerwony flakonik wody perfumowanej signature Forever Red o pojemności 7 ml, swoją zawartością rozpalił moje zmysły. Zapach jest kobiecy, ciepły, słodki, zmysłowy i romantyczny. Jedno psiknięcie po każdej ze stron na szyi, ewoluuje przez cały dzień. Z
godziny na godzinę odkrywa przede mną nowe oblicza. Należy pamiętać, że każde perfumy u
godziny na godzinę odkrywa przede mną nowe oblicza. Należy pamiętać, że każde perfumy u
każdej z Nas zyskują indywidualną trwałość na skórze. Ten zapach Bath & Body Works nie dla wszystkich kobiet może okazać się trafionym wyborem. Jeśli ktoś nie lubi mocnych zapachów, to Forever Red może "zagrać" na nosie, ponieważ w pierwszych godzinach nie daje o sobie zapomnieć. Z upływem czasu staje się subtelniejszy.
Nuty głowy: granat, brzoskwinia i jabłko
Nuty serca: czerwona piwonia, osmantus i aksamitka
Nuty bazy: rum, wanilia, dąb i pianka marshmallow

Mimo niewielkiej ilości zapachu, śmiało stwierdzam, że jest ona na tyle odpowiednia by się rozkochać i zapragnąć więcej. Gdy myślę "Forever Red", w wyobraźni rysuje się obraz przedstawiający kobietę stanowczą, niezależną i uwodzicielską.

Flakon pełnowymiarowy 70 ml- 149 zł
Bardzo ubolewam nad tym, że sklepy B & B Works znajdują się jedynie w Warszawie (informacja ze strony bathandbodyworks.com). Można również kupować online, jednak wolałabym dokonywać zakupów stacjonarnie.
W kolekcję "Forever Red" wchodzą także:
Poniższe zdjęcia pochodzą z fanpage'a B & B Works Polska
Lśniąca mgiełka zapachowa- 69,00 PLN
Balsam do ciała- 49,00 PLN
Żel pod prysznic- 49,00 PLN
Duo- woda toaletowa i błyszczyk- 129 PLN
Potrójnie nawilżający balsam do ciała- 49,00 PLN






balsam do ciała ten za 49 zł bym kupiła,
OdpowiedzUsuńperfumy widzę w bazie mają wanilię,więc pewnie by mi przypadły do gustu
Nie używałam kosmetyków tej firmy, głównie z powodu, że są dostępne tylko w Wawie, albo przez internet. Do tego ceny troszkę jak dla mnie za wysokie. ;)
OdpowiedzUsuńJa za tym zapachem nie przepadam, ale ogólnie lubię BBW, szczególnie Paris Amour albo Carried Away :)
OdpowiedzUsuńZ "Paris Amour" mam balsam do ciała. Piękny zapach :)
OdpowiedzUsuńPowinni otworzyć więcej stacjonarnych sklepów. Zapewne wyszłoby im to na dobre.
OdpowiedzUsuńWanilia nie jest tak mocno wyczuwalna. Według mnie najbardziej czuć rum, granat, brzoskwinię i jabłko :)
OdpowiedzUsuńNie zmam, ale chyba by mi się nie spodobał, lubię delikatne i świeże zapachy ;)
OdpowiedzUsuńTo ten zdecydowanie by nie miał szans. Jednak jeśli kiedyś będziesz miała okazję powąchać, to polecam :)
OdpowiedzUsuńprzyznam się szczerze, że nie znam tej marki a stwierdzam, że warto ją znać. Ja lubię jak perfumy się długo utrzymują żebym ja je czuła :)
OdpowiedzUsuńNa pewno z czasem ją poznasz :)
OdpowiedzUsuńniestety nie używałam nigdy
OdpowiedzUsuńCudowny blog i ten szablon ! Zakochałam się w ym miejscu na maxa :))
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :)
OdpowiedzUsuń