Ostatnie dni były/są dość burzliwe w blogosferze z powodu awarii(?) funkcji obserwacji. Pomyślałam, że zaproszę Ciebie na Google+.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią/korzystają z G+, ale jeśli nie należysz do tej grupy a nie możesz dodać mnie do obserwowanych (lub nie docierają do Ciebie powiadomienia na Facebooku) to jest to jakaś alternatywa. Wczoraj zaczęła się wiosna. Słońce tak pięknie przyświecało wiszącym motylom na firance, że aż żal było nie zrobić zdjęcia :) Może to takie "nic", ale cieszy oko. Do czego zmierzam?
Zmierzam do tego, by nie psuć sobie nerwów przez ten płatający figle gadżet. Krążą pogłoski, że ma być usunięty na stałe, ale czytam o tym już tyle czasu, że nie wiem co o tym myśleć. U mnie jedynym, działającym sposobem na obserwowanie jest dodawanie linku bloga przez "listę czytelniczą"- niektórzy i tego nie mogą wykonać... Jak pewnie wiesz, na Facebooku zasięg został bardzo ograniczony, stąd też spadła moja motywacja by bywać tam tak często, jak na początku, dlatego chcę zmobilizować się na G+- dla Ciebie.
Myślę także o stworzeniu newslettera, ale to kiełkujący pomysł.
Co o tym myślisz?
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią/korzystają z G+, ale jeśli nie należysz do tej grupy a nie możesz dodać mnie do obserwowanych (lub nie docierają do Ciebie powiadomienia na Facebooku) to jest to jakaś alternatywa. Wczoraj zaczęła się wiosna. Słońce tak pięknie przyświecało wiszącym motylom na firance, że aż żal było nie zrobić zdjęcia :) Może to takie "nic", ale cieszy oko. Do czego zmierzam?
Zmierzam do tego, by nie psuć sobie nerwów przez ten płatający figle gadżet. Krążą pogłoski, że ma być usunięty na stałe, ale czytam o tym już tyle czasu, że nie wiem co o tym myśleć. U mnie jedynym, działającym sposobem na obserwowanie jest dodawanie linku bloga przez "listę czytelniczą"- niektórzy i tego nie mogą wykonać... Jak pewnie wiesz, na Facebooku zasięg został bardzo ograniczony, stąd też spadła moja motywacja by bywać tam tak często, jak na początku, dlatego chcę zmobilizować się na G+- dla Ciebie.
Myślę także o stworzeniu newslettera, ale to kiełkujący pomysł.
Co o tym myślisz?

to śwetny pomysł
OdpowiedzUsuńWobec tego muszę bardziej nad nim popracować :)
UsuńRaczej sie nie polubie z Google+
OdpowiedzUsuńG+ jest takie dość hm? specyficzne? Mam wrażenie, że jest nawet nudne.
UsuńJa niby jestem na G+, ale jakoś do końca go nie czuję.
OdpowiedzUsuńTeż mam ten problem i nie mogę w żaden sposób obserwować :( G+ też jakoś nie do końca przypadł mi do gustu , lubię bloglovin , lepiej mi się przegląda
OdpowiedzUsuńMam konto na google plus, ale właściwie z niego nie korzystam. Czytam blogi przede wszystkim przez kanały RSS w Opera mail i jest super wygodnie! Mobilnie korzystam z bloglovin i też jest fajny.
OdpowiedzUsuńDo bloglovin się jeszcze przekonuję, ale faktycznie jest 100 razy lepsze od G+.
UsuńJa jestem na G+ ale i tak nie mogę nikogo dodać do Obserwowanych :(
OdpowiedzUsuń