Tylko nie zrozumcie mnie źle, nie odmładzam się na zdjęciach :) One są z sesji, która była kilka lat temu. Tak, to jest ta sesja, o której pisałam "200% zadowolenia". Poważniejsze retusze przeprowadzam za pomocą programu GIMP. Na początku był on dla mnie totalnie niezrozumiały, ale ciągle się go uczę. Poniżej zobaczycie co i jak robię. Przerabiane zdjęcie widniało na kalendarzach, które otrzymałam.
Cera nie wygląda najgorzej ale usunę z niej kilka niepotrzebnych "elementów". Do tego zadania wybieram łatkę (1), która świetnie radzi sobie z pojedynczymi problemami. Nie mam jednak aż tak wielkich zmian by mieć 100% krycie (2) dlatego zmniejszam je do preferowanej ilości. O retuszu całej twarzy pisała Natalia, ja jednak robię to po swojemu.
(3) Należy wybrać źródło (Ctrl), za pomocą którego będziemy usuwać niedoskonałości (4)
Lubię jeszcze zmieniać tło na jednolite, chociaż te i tak się sporo rozjaśniło. W tym celu zaznaczam wybrany obszar (8). Niestety nie zawsze zaznacza się to tak, jak byśmy chcieli. Jako kolor wybieram pipetą (9) jakieś jasne miejsce z tła. Po zakończeniu wszystkich czynności wybieramy "Plik" -> "Wyeksportuj"
Oto efekt końcowy:
Pewnie, że można by zrobić to lepiej, ale najgorzej nie jest.
Wszystkich zdjęć jest ponad 70 dlatego publikuję tylko kilka. Chyba nie muszę pisać, które są "before" a które "after"...
Może się wydawać, że wprowadziłam do nich wiele zmian, ale taj naprawdę je rozjaśniłam, poprawiłam troszkę cerę usuwając jakieś plamki i pozbyłam się sterczących kłaków. Sami widzicie, że pozostawianie zdjęć bez żadnych zmian jest niekorzystne. Zawsze warto zwiększyć kontrast, coś przyciemnić, coś rozjaśnić czy uwydatnić kolor- wszystko zależy od zdjęcia.
Mam nadzieję, że na coś Wam się przyda ten poradnik. Obyście nie mieli koszmarów po tych zdjęciach ;)
Pozdrawiam ciepło!
M.











Poradnik na pewno przydatny ale nie mnie Madziu - jestem kompletną analfabetką fotograficzną i nie mam w planach tego zmieniać ;) Co innego mnie skłania do pozostawienia komentarza, a mianowicie - śliczna jesteś Madziulku a już zwłaszcza, kiedy się uśmiechasz!!! :) I powodów do uśmiechu Ci życzę jak najczęściej :*
OdpowiedzUsuńViolu, Twoje słowa są jak miód na moje serducho :) Bardzo lubię gdy piszesz choćby kilka słów.
UsuńŚciskam mocno i życzę Ci tego samego :)
Dziękuję!
dziękuję Madziulku :) :***
Usuńsuper ;) całkiem fajnie Ci to wyszło! Piękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńDzięki Mika! :)
UsuńŚwietne zdjęcia :). Obróbka czasami potrafi zdziałać cuda - patrząc na okładki niektórych kolorowych magazynów :D.
OdpowiedzUsuńDokładnie! Jednak do takiej wprawy to mi bardzo, bardzo daleko ;)
UsuńKurde chyba musze go spowrotem ściągnąć bo go usunęłam :/ nie znam się na nim i się zaczynałam denerwować
OdpowiedzUsuńŚciągnij, ściągnij. Mnie na początku też denerwował. Ciężko było się połapać w tym ogromie funkcji, ale z czasem jest to do ogarnięcia.
UsuńGIMP jest fajny, lubię oglądać tutoriale z jego udziałem, a nie że wszędzie tylko photoshop. Sama nie jestem zbyt zaawansowana i niewiele potrafię, ale wciąż się uczę i zabawa jest fajna :)
OdpowiedzUsuńPamiętam jak zaczynałam z GIMP'em to szukałam do niego tutoriali, a w zamian wszędzie tylko był ten PS ;)
UsuńPrzeglądam teraz blogi ukradkiem, ale muszę sobie link przerzucić do przeczytania na spokojnie bo to akurat temat, który mnie bardzo interesuje.
OdpowiedzUsuńA z innej beczki ;) Śliczna jesteś! A już najbardziej zachwyciłam się ustami, zwłaszcza na tym drugim i trzecim od końca zdjęciu, od razu zwróciły moją uwagę :))
Kiedyś jeszcze postaram się napisać coś w tym temacie. Jednak najpierw muszę się pouczyć :)
UsuńKasiu, zawstydziłaś mnie ;) Niemniej jednak dziękuję bardzo za komplement. To bardzo miłe :)
Przepięknie wyglądasz jak się uśmiechasz ;) ;) ;) bardzo fajny ten program ;) kompletnie nie mam daru do takich rzeczy , a przydałoby się umieć, mój aparat w tel. już tak kiepsko robi zdjęcia, że większość, które nim robię na blog nie nadaje się do pokazania :(
OdpowiedzUsuń