Lakierów do stemplowania nigdy dość, prawda? Zwłaszcza tych dobrych. W tym wpisie możecie poczytać o moich wrażeniach z używania czarnego lakieru do stemplowania od Born Pretty Store, zobaczyć zdobienie z płytką z poprzedniego wpisu oraz poznać dwa piękne lakiery, których nie pokazywałam do tej pory.
Buteleczka mieści w sobie 15ml czarnego lakieru, który jest dosłownie czarny jak smoła. Włosie pędzelka jest średniej długości, ale za to jest bardzo puchate. Przez to trzeba uważać żeby nie nałożyć na płytkę za dużo lakieru, bo po co marnować. Nawet jeśli wytrzemy pędzelek z nadmiaru lakieru, to i tak na wzór zostanie zaaplikowana dość spora ilość. Konsystencja gęsta. Pigmentacja lakieru jest fantastyczna! Do tej pory stemplowałam zwykłym, czarnym lakierem z Sally Hansen, ale to nie była TA czerń, której oczekiwałam. Tutaj jestem w 100% usatysfakcjonowana! Co tu więcej pisać? Jeśli ktoś szuka czerni, która nie przysporzy kłopotów, to oto wybraniec. Wzory w zdobieniu pochodzą z płytki BP-75, o której możecie poczytać tutaj.
Link do produktu: 15ml Born Pretty Nail Art Stamping Polish Newly Sweet Style Nail Polish kolor w numerze #3
DGMG10 - kod rabatowy, dzięki któremu dostaniesz 10% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty w sklepie. Przesyłka nierejestrowana jest darmowa.
Gradient wykonałam lakierami Bell Pastel Dream Gelly w numerkach 02 i 03. Kupiłam je w Biedronce jakoś we wrześniu lub październiku 2015r., tuż po wizycie u dentysty - na poprawę samopoczucia :D Kosztowały jakieś grosze (około 7zł), ale są boskie! Krycie już po 2 warstwach, a do tego kolory fenomenalne - wszystkich jest 6. Nie wiem czy dostaniecie je jeszcze w Biedronce, ale znalazłam wszystkie kolory na stronie Bell, lecz nieco droższe. Klik po wszystkie.
Co myślicie o tym zdobieniu? Lakiery z Bell Was kuszą, czy jednak nie?
* Lakier do stempli otrzymany w ramach współpracy z Born Pretty Store.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz