Ptaszki ćwierkają, że Walentynki się zbliżają! :) Mam dla Was proste zdobienie, które z pewnością ucieszy nie jedno kobiece serce.
U mnie bywa zazwyczaj tak, że wszelkie zdobienia tematyczne po prostu się nie pojawiają, głównie z powodu spóźnienia. W tym roku postanowiłam wziąć się w garść i wyjść z cienia ha ha :D Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tego co mi wyszło, choć wiadomo - zawsze może być lepiej. Moją główną inspiracją była Kasia (IG: kasia.love), która chciała wiedzieć, czy u mnie też w płytce BP-L015 nie odbija się główka ptaszka z prawej strony, więc wszystko zaczęło się od tego :) Dalej to czysta improwizacja. Faktycznie, główka jednego ptaszka nie odbija się w całości, ale widocznie ktoś tu stracił głowę z miłości ;) Na żywo całość prezentuje się o wiele bardziej zjawiskowo, zwłaszcza te piegi, które wydłubywałam z lakieru i nakładałam kropka po kropce. Błysku dodają też naklejki metaliczne od Anastazji. Złoto z różowym, to idealne połączenie.
Użyte produkty (podlinkowałam ile się dało):
- złote naklejki metaliczne NAIL RINGS, arkusz Gold-105. Anastazja.net,
- brokatowy Silcare THE GARDEN OF COLOUR 102,
- ciemny róż, wibo EXPRESS growth 486,
- jasny róż, ORLY CAKE POP,
- biały lakier do stempli Born Pretty Store,
- czarny lakier do stempli Born Pretty Store
Podoba Wam się to zdobienie? Może pokusicie się o odtworzenie?





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz