
Przyszedł czas na podsumowanie moich zmagań z tymi dwoma kosmetykami. Nie bez powodu napisałam "zmagań", ponieważ ich używanie nie zawsze wiązało się z zadowoleniem. Możliwe, że Wasze odczucia po ich stosowaniu mogą być skrajnie różne od moich.
Mleczko łagodzące do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu (skóra sucha i wrażliwa)
Mleczek i toników na ogół nie używam, ale zostałam podkuszona kilkoma pochlebnymi opiniami. Jak się szybko okazało u mnie tak kolorowo nie było. Już przy pierwszym użyciu, przy bardzo małej ilości, gdy rozprowadziłam mleczko w celu demakijażu oczu, poczułam lekkie szczypanie. Po krótkiej chwili pojawiły się na gałce czerwone żyłki. Natychmiast zmyłam mleczko z oczu- tak też sugeruje producent;
Sposób użycia: Niewielką ilość mleczka nanieś na dłoń i rozprowadź okrężnymi ruchami na powierzchni twarzy i oczu. Następnie delikatnie zetrzyj zwilżonym płatkiem kosmetycznym lub spłucz ciepłą wodą.
Sposób użycia: Niewielką ilość mleczka nanieś na dłoń i rozprowadź okrężnymi ruchami na powierzchni twarzy i oczu. Następnie delikatnie zetrzyj zwilżonym płatkiem kosmetycznym lub spłucz ciepłą wodą.
Zadanie poszczególnych składników:
ekstrakt z nagietka działa kojąco
olej migdałowy natłuszcza, wzmacnia
masło Shea działa odżywczo
proteiny sojowe neutralizują wolne rodniki
gliceryna działa nawilżająco
Jak sytuacja przedstawiała się na twarzy (omijając oczy)? Skórę mam bardzo wrażliwą, tłustą w stronę suchej gdzie ta suchość występuje na policzkach. Spodziewałam się, że mleczko je otuli i ukoi. Tu po raz kolejny było zaskoczenie- policzki niesamowicie zaczęły mnie swędzieć. Co prawda skóra nie stała się bardziej przesuszona (a stosuję kilka kremów nawilżających), ale nie uległa też poprawie dzięki stosowaniu tego mleczka. W miejscach tłustszych nie działo się nic złego. Nie byłam w stanie zużyć całego opakowania, ze względu na te dolegliwości. Jednak od czasu do czasu oczyszczam nim czoło, nos i brodę (strefa T). Zapach taki typowy jak u większości mleczek.
Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu (skóra wrażliwa)
W temacie płynów micelarnych mogę pisać Wam więcej, ponieważ to je najlepiej toleruje moja skóra. Co do tego konkretnego przypadku nie mam wielu zastrzeżeń. Przyjemnie odświeżał skórę w razie potrzeby, pozostawiając delikatny chłodek. Przy demakijażu oczu dobrze zmywał kosmetyki i nie podrażniał oczu. Mogę wspomnieć tu o zapachu, który kojarzył mi się z trawą cytrynową ale po upływie kilkunastu minut ulatniał się ze skóry.
Sposób użycia: Nanieś płyn na płatek kosmetyczny, oczyść twarz, oczy i szyję. Stosuj rano i wieczorem, a także wtedy kiedy masz potrzebę odświeżenia skóry.
Zadanie poszczególnych składników:
oczyszczające micele zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka
ekstrakt z malwy działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry
d-panthenol działa przeciwpodrażnieniowo
Całkowity skład mleczka i płynu
Informacje dodatkowe
Cena obu to około 5 zł, dostępność: Biedronka, pojemność: 200 ml, opakowanie: poręczne,proste i ładnie wykonane, otwieranie: szybkie i bezproblemowe, wystarczy jedno kliknięcie
Ot tyle moich wywodów w tym temacie. Jeśli dotrwałyście do końca to bardzo się cieszę :)


nie cierpię tego płynu micelarnego! ;/
OdpowiedzUsuńja wprost kocham ten micel :)
OdpowiedzUsuńMicel w porównaniu do mleczka jest super, ale chciałabym znaleźć jeszcze lepszy. :)
OdpowiedzUsuńŹle działał? W sumie za taką cenę nie ma co się spodziewać super efektów. ;)
OdpowiedzUsuńJa właśnie wczoraj kupiłam ten płyn micelarny i zaczynam go regularnie używać. Wczoraj pierwsze wrażenie zrobił na mnie dobre, oby później moja opinia na ego temat się nie pogorszyła.
OdpowiedzUsuńU mnie ten micel na początku świetnie się spisywał, ale potem zaczął lekko szczypać w oczy, ale dało się przeżyć, pewnie i tak go jeszcze kupię. ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Cie nie zawiedzie :) A jaką masz Asiu cerę? Może mogłabyś mi polecić jakiś inny micel?
OdpowiedzUsuńJestem posiadaczką tego płynu micelarnego od tygodnia i jak na razie jestem z niego całkiem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMam cerę trądzikową, mieszaną w stronę tłustej. Niestety nie jestem w stanie polecić Ci żadnego płynu micelarnego, ponieważ to jest pierwszy jakiego używam (skusiłam się samymi pozytywnymi opiniami blogerek, normalnie pewnie sięgnęłabym po jakieś mleczko do demakijażu). Do demakijażu oczu mogę Ci polecić płyn dwufazowy z Ziaji.
OdpowiedzUsuńTo właściwie mamy trochę odmienne cery, ale poczytam trochę o tym płynie Ziaji. Zobaczymy, możliwe, że się skuszę jak nie odnajdę nic innego.
OdpowiedzUsuńPłyn jest delikatny, bezzapachowy, nie zdarzyło się, aby mi podrażnił oczy, a stosuję go już dłuższy czas (właśnie zaczynam drugą buteleczkę). Producent na opakowaniu zapewnia, że płyn zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry.
OdpowiedzUsuńMiałam mleczko z tej firmy, ale inne, lub tez w innym opakowaniu, bo to było już dość dawno temu, ale nie dałam rady go używać, cała skóra mnie piekła, szczypała i była podrażniona, mam cerę bardzo wrażliwą i dla mnie się zdecydowanie nie nadawał
OdpowiedzUsuńMleczko to według mnie i dla mojej skóry, to totalna klapa.
OdpowiedzUsuńKusisz Asiu, kusisz! ;)
OdpowiedzUsuńUzywalam obu i jestem bardzo zadowolona. Teraz wyprobowalam płyn od garniera. Możesz opinię przeczytać u mnie na blogu.
OdpowiedzUsuńWiele blogerek poleca ten płyn micelarny, ja również go wypróbowałam i jest naprawdę bardzo dobry. Dla mnie przede wszystkim ważne jest to, że nie podrażnia oczu i nie wysusza skóry, która po aplikacji jest odświeżona i oczyszczona. Z innych płynów polecam Bioderma Sensibio, płyn na bazie wody z trzech róż Nuxe i Dr. Renaud, który polecałam już na blogu :)
OdpowiedzUsuńTak, płyn to im się udał. Pamiętam o tych płynach z Twojego wpisu. Ostatnio także czytałam kilka recenzji o płynie GARNIERA, dziewczyny go bardzo zachwalały, duża pojemność, wydajny i dobra cena. Chyba najpierw na niego się skuszę. Może i przyłączysz się do mnie?
OdpowiedzUsuńwczoraj w biedronce z racji promocji skusiłam sie na płyn micelarny :) zobaczymy jak to bedzie
OdpowiedzUsuń200 ml? Bo w gazetce na Walentynki widnieje płyn 400 ml za 7,99 zł
OdpowiedzUsuńnie no kupilam 400 ;)
OdpowiedzUsuńale jest tez mniejszy
Później daj znać jak wrażenia. Jestem bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuń