Cześć :)
Poranek jak wiele innych, ten jednak przyniósł odświeżony wygląd za oknem. Dla miłośniczki temperatury 20+, zima nie jest najlepszym czasem. Marznę z prędkością światła! Tego nie lubię ale zimę kocham za
klimat i widoki. Tak- możesz mnie nie rozumieć. Tak- możesz mnie wyśmiać. Tak- cieszę się, że ten śnieg nareszcie zagościł i u mnie :)
Lubię to, że na puchu widać ślady. Ślad to oznaka czyjejś obecności. U mnie pod oknem- jak możecie sami zobaczyć- widać jak spod krzaczków wychodziły ptaki.
Jak się dobrze przyjrzycie (zdjęcie niżej), to zauważycie, że po lewej stronie (przy drzewku) są 3 ptaki. Nie- one nie siedzą tam bezinteresownie. Mamy układ ;)
Na parapet dostarczamy im pożywienia- suchy chleb- a one Nam fundują świetne widoki, z nimi w czystej postaci :) Każdego ranka pukają dzióbkami w blaszany parapet, zastępując budzik. Gdy już cała zawartość zniknie (zazwyczaj starcza im na kilka dni), upominają się o swoje. Stukają jeszcze bardziej i ćwierkają jak szalone! G. wtedy posłusznie schodzi do kuchni po suche kromki chleba. Tak oto wygląda ptasio-człowieczy układ legalny :)
Pozdrawiam Was ciepło! :*
Aktualizacja 29.01.2013



A u mnie wiosna , chociaż prawie w górach mieszkam ;) u mnie ptaki zaglądają do sypialni przez okno, bo to jedyne które ma parapet i tam zawsze się coś dla nich znajdzie zimą, najwięcej lubią margarynę hehe ;)
OdpowiedzUsuńPasibrzuchy :) Z margaryną nie próbowaliśmy ale od podwórka mają słoninkę ;)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam zime, pewnie dlatego, ze w zime sie urodzilam ;D
OdpowiedzUsuńTo tą teorię przypisuję także do siebie ;) Lipiec robi swoje. Z którego miesiąca jesteś?
OdpowiedzUsuńKilka dni temu też tak u mnie było. Jednak cieszę się, że wszystko jest już na swoim miejscu śnieg=zima. Porządek i tu musi być ;)
OdpowiedzUsuńA ja nie narzekam, wręcz przeciwnie. Cieszę się z takiej pogody, szczególnie, że właśnie wybieram się robić zdjęcia i modelka by mi wymarzła, gdyby był śnieg.
OdpowiedzUsuńJesteś fotografem?
OdpowiedzUsuńU mnie śniegu nie widać. :(
OdpowiedzUsuńA ja najbardziej lubię śnieg nieskalany niczyją 'stopą'- taki trochę jak z obrazka ;)
OdpowiedzUsuńFotografem amatorem. Robię zdjęcia z przyjemności i pasji.
OdpowiedzUsuńo jak miło a u mnie zielono :) a pomyśleć że Ty chciałaś jechać do mnie na śnieg hehe :)
OdpowiedzUsuńTo chyba Ty mi ten śnieg tu przygoniłaś ;)
OdpowiedzUsuńTeż ładny :)
OdpowiedzUsuńJeszcze sypnie :)
OdpowiedzUsuńTo zupełnie jak ja.
OdpowiedzUsuńO kurcze ale nasypało, u mnie zero śniegu a nawet deszcz pada
OdpowiedzUsuńSyn się pyta codziennie kiedy ta zima przyjdzie :)
spróbuj im dać , zobaczysz jak się rzucą ;)
OdpowiedzUsuńDzieci to chyba najbardziej wyczekują. :)
OdpowiedzUsuńO tak :)
OdpowiedzUsuńz lutego, a dokładnie 3 lutego ;D
OdpowiedzUsuńTo lada moment urodziny :)
OdpowiedzUsuńNo chyba tak bo go chciałaś i sobie go wykrakałaś albo raczej z racji takiej że bardzo Cię koffom to się nim z Tobą podzieliłam :* <3
OdpowiedzUsuń