1. Taki papierowy organizer byłby idealny na jakieś wizytówki. Ta kolorystyka bardzo do mnie przemawia :)
2. Korci mnie ostatnio by zrobić własnoręcznie portfel. Zdjęcie pochodzi z >tego bloga< i tam znajduję się świetny tutorial.
3. Pudełeczko choćby na klucze lub inne drobiazgi. Sami widzicie, że wykonanie nie jest trudne i można szaleć z kolorami a także kształtami :)
4. Ja już w kościach czuję wiosnę :) a Wy? Pewnie i tak sypnie śniegiem w najmniej oczekiwanym momencie, ale z ogromną przyjemnością oglądam bransoletki DIY. Zdjęcie pochodzi z >tego bloga< i tam także tutorial.
5. Gdyby ktoś chciał kupić królika miniaturkę, a nie ma zielonego pojęcia o opiece nad tym zwierzątkiem, to odsyłam na niezwykle pomocną stronę http://www.miniaturkabeztajemnic.com/. Wizytówka nie jest u mnie przypadkowo ;)
6. Jeden z ulubionych blogów z poradami odnośnie fotografii- bardzo dużo przydatnych informacji. Jeśli chcecie popracować nad lepszymi zdjęciami koniecznie zajrzyjcie na blog Fotografia dla ciekawych
INFORMACJA
Postanowiłam zmienić ilość publikacji cyklu "Internet na 6+". Do tej pory inspiracje z sieci pojawiały się co piątek. Niestety nie zawsze w ciągu tygodnia udaje mi się trafić na wystarczającą ilość zadowalających treści/ zdjęć. Myślę, że maksymalnie dwie publikacje w miesiącu będą idealne (oczywiście dalej w piątek). Mam nadzieję, że Wam także to będzie odpowiadać :)



No, gdybym to ja wykonała własnoręcznie portfel, na pewno pozbyłabym się w ten sposób jego zawartości ;-)
OdpowiedzUsuńMyślisz o miniaturce? :-))) Są kochane <3
Któregoś razu mąż mnie zapytał czy nie chciałabym królika. Moja reakcja objawiła się wytrzeszczonymi oczami i pytaniem czy nie stroi sobie ze mnie żartów ;) Nigdy nie miałam miniaturki i byłam pełna obaw "jak to będzie". Cały czas zgłębiam wiedzę i nie wiem kiedy się zdecyduję. Miałaś może miniaturkę? Z chęcią przyjmę rady :)
OdpowiedzUsuńJa nie, ale Viola ma Benka :-))) Jakie to cudo jest słów brak. Miniaturowy lwiogłowy, dostojny faktycznie jak lew :-) Wiem, że były problemy na początku, po przyjeździe do domu z hodowli -po 7 dniach zaczął chorować i okazało się, że ma chorobę trudną do ogarnięcia - dosadnie wysoka umieralność. Lekarz jednak od razu zaczął leczenie antybiotykami, szybko postawił diagnozę co najważniejsze, zrobił badania i Benio jest zdrów :-) Króliki są bardzo fajne, takie połączenie kota i psa, no i trochę królika ;-) Mądre stworzenia i bardzo czułe :-)
OdpowiedzUsuńBransoletki są cudne :) Teraz tylko muszę znaleźć te śmieszne rurki... ;)
OdpowiedzUsuńSuper, że wszystko się dobrze zakończyło :) Choroby zwierząt to ciężki czas dla właścicieli. Myślę, że skoro to takie połączenie kota i psa, to idealnie by się dla mnie nadawał :) Przerabiałam już rybki, papugi, kanarki a także świnkę morską (koty i psy od zawsze), więc królik byłby takim wyzwaniem.
OdpowiedzUsuńAguś- tutaj takie znalazłam http://www.swiatkoralikow2.pl/product_info.php?products_id=5278
OdpowiedzUsuńNajwięcej jednak w internecie jest tych posrebrzanych. Zależy czy bardziej lubisz złoto czy srebro.
Złote chyba jednak ładniejsze :) Dziękuję za linka! :)
OdpowiedzUsuńTe bransoletki bardzo mi się podobają. :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te pomysły, Ty to zawsze znajdziesz coś ciekawego :)
OdpowiedzUsuń