Już od dawien dawna, zastanawiam się czy powinnam "TO" zrobić... Ale nie jestem pewna. To nie ja mam z tym problem, ale ci , którzy to wystukują na klawiaturze.
Jest niedziela- jak wiecie nie mam w zwyczaju pisania w weekendy na blogu... Chyba, że jest ku temu jakaś ważna sprawa. Mój dylemat jest dziś na tyle ważny, że złamałam swą zasadę. Czytasz to, prawda? Współczuję Ci :)
To pewnie dla Ciebie jest nic nieznaczący tekst, ale dla mnie to tak jakbym miała kilka wirtualnych imion. Wiesz już o co mi chodzi? Jak nie, to brnij dalej. Nie jestem jakąś gwiazdą, o której piszą na tysiącach stron internetowych. Ale jak już coś piszą w odniesieniu do bloga to miło by było, gdyby pisali poprawnie. Chodzi o poprawną nazwę- "Madl-len".
Mnie to nie razi. Nie denerwuje. Nie mam żalu, że coś "zjedli", a coś pominęli. Nawet w sumie im dziękuję :)
Teram mam kilka pytań, ale nie ignoruj mnie. Ja Ciebie nie ignoruję- przychodzę tu i żalę Ci się jak najlepszemu przyjacielowi. Przyjaciele przecież też czasem wysłuchują głupot! :)
- Czy stworzyłam "potwora" w kontekście pisowni?
- Czy powinnam zmienić nazwę bloga?
- Jestem otwarta na Twoje propozycje i szczerze za każdą dziękuję
Możesz nawet napisać, że guzik Cię to obchodzi jak się nazywa ten blog- ale przemów mi do rozumu! :)
Dziękuję za uwagę i przepraszam za zmarnowany czas.
Wasza M.

myślę, że stali czytelnicy na pewno już sobie zakodowali poprawną nazwę:)
OdpowiedzUsuńNie jestem tego taka pewna ;)
Usuńmoim zdaniem nie zmieniaj nazwy.. jest bardzo oryginalna i to chyba dobrze :D
OdpowiedzUsuńAle oryginalność czasami bywa przekleństwem ;) Choć chyba pozostanie tak jak jest.
UsuńMi to obojętne jednak wolę jak nikt już nie zmienia nazwy , bo się zawszę przyzwyczajam do tego pierwszego a potem mam kłopot ,bo zapomniałam nowej nazwy :( Ale jak chcesz zmienic to tylko 1 l zabierz i będzie ok " Mad-len " :) Pozdrawiam :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za zdanie :) Tak patrzę jak to by było bez jednego "l"... Trochę goło ;)
UsuńTeż zawsze mam problem z tym 'dodatkowym' l ;) nie wiem,czy zawsze pamiętam, że tak się pisze mimo, iż jestem tu regulatnie..
UsuńNa poczatku się mylilam ale.komputer mi juz sam podpowiada. W chwili obecnej jestem tak przyzwyczajona ze jestem za tym by nazwa zostala :-)
OdpowiedzUsuńChyba komputer zapamiętał wersję z błędem. Zauważyłam "Mad-len" bez "l" przed myślnikiem- ale wybaczam :)
UsuńJak dla mnie, nie ma powodu do zmiany nazwy bloga. Jest dobrze, oryginalnie.
OdpowiedzUsuńJa mam nazwę 'natalia-lily' i też czasem ten '-' mnie drażni, ale jednak przypomina mi o moich początkach blogowania i miło to wspominam. Tak wiele już zmieniałam, szablon, tytuł, ale jednak zostawiłam moje natalia-lily :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to jest Twój znak rozpoznawczy i zostawiłabym tak jak jest. Jenak jeśli naprawdę czujesz, że jednak lepiej by Ci było zmienić, to zmień. Zapewne w niczym nie pomogłam. no ale nie chciałam pozostać obojętna :)
Natalio, dziękuję, że nie pozostałaś obojętna :)
UsuńU mnie na początku była inna nazwa- chyba "Madlen" (nawet już nie pamiętam). Później mnie coś podkusiło by zmienić na to, jak jest teraz.
Sama nie wiem co Ci napisać, bo wiem , że takie małe czasem a wkurza ;) ale Ci którzy znają Twój blog i Ciebie wiedzą , że ma być Madl- len ;) potrafią to poprawnie napisać i są przyzwyczajeni do tej nazwy ;) jak zmienisz to teraz właśnie my , którzy Cię znamy będziemy się mylić ;) ;) ja bym nic nie zmieniała ;)
OdpowiedzUsuńMnie to w sumie nie denerwuje ;) Tylko czasami jestem zdezorientowana.
UsuńDla mnie nie ma powodu do zmiany :) ale ja wchodzę z bloggera albo podpowiada mi historia.
OdpowiedzUsuńNiemniej wydaje mi się, że szkoda zmieniać, części z nas pewnie nie robi to różnicy, część zna poprawną nazwę, a część będzie się zawsze mylić.
Ja to mam większy kłopot po zmianach bo wtedy to dopiero zaczyna mi się wszystko mylić :))
To fakt, po zmianach może być jeszcze gorzej ;)
UsuńMadziu :) Jeśli ktoś ma kłopot ten ktoś powinien z nim coś zrobić...lub nadal mieć ów kłopot ;) Nazwa jest OK! Opisane wyżej powody są zbyt małe, aby miały prowadzić Cię do zmian w tym kierunku - wg mnie jedynie Twoje znudzenie, własna potrzeba lub brak identyfikacji z nazwą bloga mógłby Cię popychać w tym kierunku. Jeśli Ty sama masz ochotę lub powody, zmieniaj - jeśli nie zostaw jak jest. Buźka!
OdpowiedzUsuńMasz rację Violu :) Te małe powody właśnie skłoniły mnie do refleksji. Ale jak widać, moje Czytelniczki wspierają mnie przy pozostawieniu nazwy bez zmian. :)
UsuńBuziaki!
Ja bym nie zmieniała, ale też jak ludzie się mylą i piszą Mad-len nie zwracałabym na to uwagi :D
OdpowiedzUsuńDlaczego? Bo ludzki mózg tak jest skonstruowany, że używa najprostszych i najbardziej oczywistych rozwiązań. Czyli jak ktoś napisze "zarzrewie" to i tak większość ludzi przeczyta "zarzewie".
Mam na nazwisko Głąb a połowa populacji pisze nam na fakturach Gołąb :D (może się boją nas urazić :P a może akurat gołąb im bardziej pasuje).
Te "l" trochę się zlewa z "d", dlatego mózg to ignoruje.
UsuńNa początku też czytałam "Gołąb", ale później coś mi zaczęło nie grać ;) Przeczytałam ponownie i śmiałam się z siebie, że tak to postrzegałam.
Często się zastanawiam czy nie zmienić. Ale w końcu do tego nie dochodzi. Coś wymyśliłam i tak ma być! Proponuję nie zmieniać :). Chociaż jeśli chcesz... Jeśli jednak byś się zdecydowała na zmianę to rób to tylko dla siebie. Nie dla innych ;).
OdpowiedzUsuńU Ciebie wszystko jest OK :) I nic nie zmieniaj w nazwie. Serio :)
UsuńMoim zdaniem to nie Ty się powinnaś dostosowywać i zmieniać nazwę bloga, tylko inni powinni nauczyć się czytać :P Albo zadać sobie te minimum trudu, żeby, nie będąc pewnym pisowni, wejść na Twojego bloga i się upewnić.
OdpowiedzUsuńMasz rację Arnell :)
Usuńnue zmieniej nazwy nie bo jest bardzo urokliwa a ci ktorzy maja klopot zjej pisownią tozawsze tuttaj znajda pomoc a po zatym jeszcze sie taki nie urodzil co by kazdemu dogodzil:)
OdpowiedzUsuń