Zapraszam Was do słodkiego domu do góry "nogami", który został otwarty w czerwcu tego roku w Mielnie, obok Unieścia.
We wnętrzu nie jest tak bogato jak np. w Szymbarku, ale ma swój klimat- słodki.
Zrobimy małą rundkę wokół domu, a później wejdziemy do środka. Obok wejścia spotka Nas niespodzianka- jędza, która pilnuje swojej posiadłości. Trzeba przyznać, że wygląda nawet sympatycznie ;)
Zrobimy małą rundkę wokół domu, a później wejdziemy do środka. Obok wejścia spotka Nas niespodzianka- jędza, która pilnuje swojej posiadłości. Trzeba przyznać, że wygląda nawet sympatycznie ;)
Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, przestrzeń wokół słodkiej chaty nie jest jakoś specjalnie przyozdobiona sadzonkami. Wygląda to trochę smutno, ale mam nadzieję, że z czasem to się zmieni. Na poniższym zdjęciu wspomniane na początku kręte i wąskie schody. Nie było opcji by przemieszczać się po domu na wózku. Ba! przemieszczanie się w środku dla zdrowej osoby stanowi nie lada wyzwanie. Przy wejściu widnieje informacja, która głosi, że osoby z uszkodzonym błędnikiem nie powinny wchodzić do środka. Mnie przy samym przerabianiu zdjęć zaczęła boleć głowa, ale mimo to pokazuję Wam je tu w pierwotnej pozycji, tak byście poczuli ten klimat. Wspomnę jeszcze, że bilet wstępu kosztuje jedyne 9 zł.
Wybaczcie te rozmazane zdjęcie- pochodzi ono z kuchni, a chciałam je pokazać.
I teraz tak- to są bez wątpienia kapcie, które znajdują się w łazience. Mam tylko wątpliwości czy aby na pewno przedstawiają słodkości... Myślę, że wiecie o co mi chodzi :)
Nie publikowałam wszystkich zdjęć, ponieważ mam nadzieję, że będziecie mieli okazję zobaczyć nieodkryte kąty sami, w czasie tych czy kolejnych wakacji. Życzę Wam tego z całego serca!
A na koniec piękny portret, na który ilekroć patrzę uśmiecham się pod nosem. Miłego dnia :)
uwielbiam takie atrakcje! :)
OdpowiedzUsuńjakiś czas byłam w takim domku w Szymbarku, bardzo trudno się tam chodziło, nawet po "prostej" drodze :)
Wcale się nie dziwię :) Można tam dostać prawdziwego zawrotu głowy!
UsuńByłam kiedyś w tym domu w Szymbarku i było to strasznie zakręcone doświadczenie :)
OdpowiedzUsuńHi hi :) A w głowie jak na karuzeli- domyślam się :)
Usuńhi hi, nie wiedziałam, że Szymbark ma "konkurencję" :) ale super pomysł ze słodkościami żeby się wyróżnić.
OdpowiedzUsuńMnie zawsze w Szymbarku przerażały te legendarne kolejki, o których się słyszy ;)
Ba! Nie tylko tu jest "konkurencja", jest też np. w Łebie. Jeśli przerażają Cię te kolejki, to odwiedź Unieście. W sobotę (28.06) były pustki- dosłownie. Możliwe, że "tłumy" będą już w lipcu jak tylko turyści się zjadą do Mielna. Osobiście nie przepadam za Mielnem w sezonie, ponieważ jest tam obrzydliwie tłoczno! ;)
UsuńO rany, o Łebie też nie wiedziałam. Tyły mam, chociaż to przecież nie tak daleko :)
UsuńOj nadmorskie miejscowości w sezonie to już zupełnie inny klimat niż przed ;)
Nie martw się Kasiu, ja tez mam tyły ;)
UsuńNigdy tam nie byłam, fajnie wygląda ten dom :). Ja standardowo jezioro i morze :). Jeszcze do chłopaka w góry więc całą Polskę objadę :D.
OdpowiedzUsuńA gdzie konkretnie nad morze? Gór to Ci zazdroszczę :) Sama z chęcią bym się wybrała bo już dawno nie byłam.
UsuńUdanego wypoczynku! :)
Takie kapcie widziałam w sklepach typu seksshop lub śmieszne na prezenty podobne Bratowa dostała na panieńskim ale z męskimi narządami hihi^^ a domek ciekawy musze się do zakopcą wybrać bo też jest taki :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie ;) Może one mają udawać "słodkie babeczki"? :D
Usuńw Międzyzdrojach też jest domek stojący na dachu, z tym że nie jest taki kolorowy :)
OdpowiedzUsuńO Międzyzdrojach nie wiedziałam, choć tam byłam :)
UsuńChciałabym choć raz odwiedzić dom na opak ale ten w Szymbarku. Mam na myśli ten dom na opak, który powstał jako pierwszy. Nie mniej myślałam, że w środku wsio jest normalne ;) Słodki domek :D
OdpowiedzUsuńJakby w środku było normalnie, a sama konstrukcja domu jak teraz, byłoby trochę nudno ;) Tak jest ciekawiej :)
Usuńczasem też mam wrażenie, że mój dom stanął na głowie - ale tylko czasem ;)
OdpowiedzUsuńpostać w berecie jest the best :D
U mnie jest tak samo :)
Usuńw Zakopcu też jest chyba taki domek, ale na pewno nie aż tak słodki i przypominający piernikową chatkę:)
OdpowiedzUsuńDobrze, że każdy jest w innym klimacie, dzięki temu nie jest monotonnie :)
UsuńPomieszania zmysłów można dostać ; hehe to chyba Chatka Baby Jagi ma być ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że tak ma być. Nie bez powodu ta Baba Jaga siedzi obok :)
UsuńŚwietne! Muszę go koniecznie zobaczyć na żywo :D
OdpowiedzUsuń