Początek nudny. Zdecydowanie byłam bliska temu by ją zostawić, jednak nie dawał mi spokoju pamiętnik, który miała odnaleźć główna bohaterka...
Pierwsze kartki czytałam ziewając. Koniec małżeństwa. Standardowo mąż odchodzi do innej. Nuda, co? Akcja nabiera rozpędu w chwili, gdy Emily za namową swojej przyjaciółki wyjeżdża do ciotki mieszkającej na wyspie. Opis z okładki:
DZIESIĘĆ LAT TEMU EMILY MIAŁA WSZYSTKO. Dziś jej kariera leży w gruzach, a ukochany mąż zabiera z ich mieszkania ostatni karton i odchodzi do innej kobiety. Załamana Emily wyjeżdża na wyspę, na której jako dziecko spędzała beztroskie wakacje. Tu będzie mogła odpocząć, wyleczyć rany.
ALE WYMARZONY SPOKÓJ NIE TRWA DŁUGO. Kim jest Jack, tajemniczy artysta, od którego ciotka każe jej się trzymać z daleka? I czemu historia z odnalezionego pamiętnika tak bardzo przypomina Emily jej własne życie?
Powiem tak, od momentu odnalezienia tajemniczego pamiętnika nie mogłam oderwać się od lektury. "Marcowe fiołki" to historia miłości teraźniejszej oraz z przeszłości. Mnóstwo tajemnic i wątek śmierci, który nadaje dramaturgii wszystkim wydarzeniom. Nie mogę Wam więcej zdradzić, bo może komuś się kiedyś zachce ją przeczytać. Chyba, że już ktoś ją zna...
nie znam jej, muszę się za nią rozejrzeć w bibliotece ;)
OdpowiedzUsuńKoniecznie sprawdź :)
Usuńczytałam "Dom na plaży" S.Jio i od tej książki dołączyła do grona moich ulubionych pisarzy:) "Marcowe fiołki" posiadam i już nie mogę się doczekać aż przeczytam:)
OdpowiedzUsuńNie pożałujesz, ale zaciekawiłaś mnie "Domem na plaży". Muszę zobaczyć czy będzie w bibliotece.
UsuńA ja jak zwykle nie znam, ale ja to mam zaległości z prasą, a co dopiero z książkami... :(
OdpowiedzUsuńKiedyś Kasiu nadrobisz. Może w czasie dłuższego lotu samolotem :)
UsuńCzytałam ją i na początku miałam mieszane uczucia, ale potem ciekawość zwyciężyła i po prostu musiałam wiedzieć jak się skończy :)
OdpowiedzUsuńCzyli jak u mnie. Cieszę się, że nie wymiękłam na początku.
Usuń