„Nie kryję się z tym – powiedziała. Mąż o wszystkim wie i
mnie rozumie. Na początku wahał się czy dobrze robi pozwalając mi na zwierzanie
się obcym mężczyznom, ale zrozumiał moją potrzebę. To swoisty rodzaj wymiany
doświadczeniami, który ma mi pomóc w tworzeniu.” To ułamek historii
dojrzałej kobiety, która na zajęciach opowiadała mi o tym skąd czerpie
inspiracje do pisania wierszy. Chcesz
wiedzieć skąd czerpać inspiracje? A może jak się nimi posługiwać by
nie „zginąć”? Zdjęłam kaganiec, kajdanki i napisałam ten tekst.
MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ
Inspiracja. „Im więcej ciebie tym mniej, bardziej to czuję niż wiem…”* te słowa
dokładnie oddają stan, w którym mam do czynienia z wieloma bodźcami, które
powinny pobudzić kreatywność. Im więcej inspiracji, tym trudniej skupić się na
jednej właściwej, która popchnie mnie do działania. Nazywam to efektem kuli
śniegowej. Płatek śniegu czy mała kulka
nie będzie stanowiła dla mnie problemu, ale tocząca się kula będzie przybierała
na rozmiarach i w końcu mnie zmiażdży. Wiesz jak to się ma do całej sytuacji?
Internet to taka kula śniegowa. Widząc jedno zdjęcie
trafiasz na płatek. Przeglądając jedną stronę napotykasz kulkę. Otwierając
kolejne okna rozpędzasz kulę śniegową, którą ciężko zatrzymać. Ten pęd
przekłada się na upływający czas, w
którym można było skupić się na jednym zdjęciu. Wycisnąć z niego maksimum, a
raczej z siebie.
* Fragment tekstu piosenki Natalii Kukulskiej "Im więcej ciebie tym mniej". Autor słów: Ryszard Kunce
SZUKAJĄC CELU
Skąd wobec tego czerpię inspiracje? Internet jest pod tym
względem guru, ale otoczenie, ludzie, rzeczy są dla mnie nie tyle co porównywalne jak nadrzędne! W liceum pisałam wiersze. Z koleżanką, która również wyżywała się pisarsko zrobiłyśmy taki mały "eksperyment". Polegał on na tym, że dajemy sobie jakąś rzecz i mamy o niej napisać wiersz. Dostałam bodajże pomarańczę, a ja podarowałam na czas pisania, płatki róż. To było bardzo ciekawe doświadczenie. Uświadomiło mi, że nie muszę mieć wiele by zrobić coś wielkiego.
KAGANIEC I KAJDANKI LEŻĄ W KĄCIE
„Nie napiszę tego, bo nie pasuje”, "Wstydzę się pokazać co myślę" i tak dalej... Powodów, które zakładają niewidzialne - ale bardzo skuteczne! - ograniczniki jest wiele. Czasami jest to dobre, przykład fikcyjny - recenzja skarpetek na blogu kulinarnym. Nijak ma się to do siebie, prawda? Chociaż... po dłuższej chwili zastanowienia, może owe skarpetki wpływają na samopoczucie danej osoby, co przekłada się bezpośrednio na jakość potrawy... Jak widać do różnych tematów można podejść z różnej strony. Jednak nie do końca o tym chciałam.
Wiecie ile razy nie napisałam o czymś, tylko dlatego bo myślałam "no-bo-po-co"? Przemogłam się z takim jednym tematem, który okazał się być dla wielu z Was pomocnym. GIMP i PhotoScape (PS wkrótce!) to idealny przykład na to, że największe ograniczenia stwarzamy sobie sami. Te myśli, które bezlitośnie wiercą dziurę, przez którą "coś" wysysa siłę do tworzenia, to najgorsze co może być. Ale twardym trzeba być! Nie ma co się mazgaić, tylko rzucić w kąt ten kaganiec i te kajdanki - wyjdzie na dobre. Prędzej czy później.
Wiecie ile razy nie napisałam o czymś, tylko dlatego bo myślałam "no-bo-po-co"? Przemogłam się z takim jednym tematem, który okazał się być dla wielu z Was pomocnym. GIMP i PhotoScape (PS wkrótce!) to idealny przykład na to, że największe ograniczenia stwarzamy sobie sami. Te myśli, które bezlitośnie wiercą dziurę, przez którą "coś" wysysa siłę do tworzenia, to najgorsze co może być. Ale twardym trzeba być! Nie ma co się mazgaić, tylko rzucić w kąt ten kaganiec i te kajdanki - wyjdzie na dobre. Prędzej czy później.
Co dla Was stanowi największy problem? Coś z tych wymienionych czy coś innego?

zmiany, zmiany widze :)
OdpowiedzUsuńO cześć! :)
UsuńTakie "maleńkie" zmiany wprowadziłam - ale czy na lepsze to pozostawiam innym do oceny :)
Pozdrawiam Cię serdecznie Asiu!
Dzieł dzieł się .. Dziękuje, że jesteś!
OdpowiedzUsuńJa wychodzę z założenia, że blog to nasza własność i można pisać o czym się chce :)
OdpowiedzUsuńBardzo dobre założenie, ale wiadomo jak to bywa - czasami są jakieś opory.
Usuńoj tak internet daje nieograniczone możliwości i daje to plusy i minusy:) czekam na dobre rady dotyczące ps'a:)
OdpowiedzUsuńBędą, będą! Ostatnio trochę ciężko mi się zebrać do szykowania materiałów.
Usuń