1. Gdy na biurku miejsca brak... :)
2.Ciekawy film (nie długi) o szamponach, odżywkach i... łysieniu. To ostatnie to raczej dla mężów, ojców i innych mężczyzn. Jednak najciekawszy temat dotyczy szamponów.
3. Przyznaje się- nie potrafię zrobić idealnej kokardki. A Wy? Mam zamiar wypróbować ten patent.
4. Jak nie budować zasięgu bloga? 5 grzechów głównych. Paula fantastycznie wyznaczyła grzeszki, które są popełniane. Zdarzyło mi się popełnić 2 (konkursy z litanią wymagań), litanii ogromnych nie stosuję i zawsze staram się by wartość nagrody nie była za niska. Popełniłam także ten 5 (wpis gościnny) nawet razy 2. Nigdy więcej! Jeśli jesteście ciekawi dlaczego, to napiszę o tym przy jakiejś okazji.
5. Natalia napisała post (już jakiś czas temu), w którym pokazuje zalety PhotoScape. Dla mnie to nic nowego ale pomyślałam, że Wam może się przydać. Jeśli tak to zapraszam do wpisu Photoscape- darmowy program do obróbki zdjęć
6. Szukacie torebki nietuzinkowej? W czwartkowy wieczór trafiłam na blog Fiżki. Tam na pasku bocznym zobaczyłam motyw koci na torebkach i przepadłam! Trafiłam do sklepu (klik). Torby hand made wyglądają tak ciekawie, że musiałam Wam je pokazać. Jak wejdziecie do sklepu to zobaczycie, że torebki nie tylko są kocim motywem. Są także skórzane eleganckie. Podziwiam za talent :)
+
W nawiązaniu do punktu 5: na blogu pojawił się kiedyś wpis Jak stworzyć efekt bokeha w programie graficznym gdzie wszystko opisałam krok po kroku.

pierwszy pomysł fajny tylko skąd wziąć takie buteleczki? resztę już widziałam:)
OdpowiedzUsuńSzukałam ale nie znalazłam nic podobnego. Będę szukać dalej :)
OdpowiedzUsuńSkorzystam z pomysłu na kokardkę, bo też mam z tym drobiazgiem spory kłopot ;-)
OdpowiedzUsuńDo prezentów się przyda na pewno :)
OdpowiedzUsuńKokardkę o dziwo potrafię wiązać ;) Natomiast miałam kiedyś problem z zawiązaniem synowi krawata - etatowy zawiązywacz był akurat poza zasięgiem i wizualne poradniki z internetu nas uratowały :D
OdpowiedzUsuńumiem wiązać kokardkę :)
OdpowiedzUsuńsporo różnych inspiracji w necie,trzeba tylko dobrze poszukać :)
Jasne :) W gimnazjum na technice uczyła nas Pani wiązania kokardki, ale tak "tłumaczyła", że nic nie wiedzieliśmy. Dlatego tak bardzo doceniam inspiracje internetowe :)
OdpowiedzUsuńPoradniki wizualne to super sprawa, chociaż nie wszystkie są dość zrozumiałe. Krawata to raczej też bym dobrze nie zawiązała ;) Całe szczęście mąż sam sobie z tym radzi :)
OdpowiedzUsuńa jesli chodzi o ten szablonik do kokardki, to za takowy sluzy mi tluczek do ziemniakow :D
OdpowiedzUsuńO! Bardzo oryginalne :)
OdpowiedzUsuńNajgorsze, że takich buteleczek nie mogę nigdzie odszukać... Może gdzieś coś podobnego widziałaś Lucynko? :)
OdpowiedzUsuńKokardkę potrafię ;)
OdpowiedzUsuńPhotoScape mam i lubię go:)
takich nie ;) ale jak by się poszperało w domu to na pewno znalazłoby się coś ciekawego, co można przerobić w taki sposób ;)
OdpowiedzUsuńCiekawy jest ten patent z przybornikiem w ramce. ;) Post Pauli o zasięgu bloga czytałam i bardzo mnie się podobał. Za to kolejny raz pokazałaś mi interesującego bloga, oczywiście chodzi o jest rudo ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy, że kolejny raz w moich inspiracjach poznajesz interesujący blog :) Oby tak było przy każdym poście ;)
OdpowiedzUsuńTo teraz i ja muszę koniecznie nadrobić kokardkowe zaległości ;)
OdpowiedzUsuńTeż mam taką nadzieję. ;)
OdpowiedzUsuńpierwsza inspiracja jest totalnie odjazdowa!
OdpowiedzUsuń