Mascar na rynku prawie tyle, ile grzybów w lesie w
czasie zbiorów. Nie wszystkie są dobre, ale wybór jest duży. Każdy ma inne
preferencje, którymi kieruje się przy wyborze: skład, szczoteczka i kolor. Dla
niektórych liczy się tylko firma. Chciałam pokazać Wam dziś, jedną z mascar
HEAN - Maskara BOOM Lashes. (Każde zdjęcie możecie otworzyć w większym rozmiarze)
Opis ze strony producenta:

