Kosmetyk, który jest niezbędny dla kobiet borykających się z rzadkimi, lub niesfornymi brwiami. Na każdą kieszeń, ale czy kolorystycznie dla każdej idealny?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Modelujący żel do brwi firmy Celia: zdjęcia "przed" i "po"
12 maj 2014
17 kwi 2014
Jego zadaniem jest odświeżanie i rozświetlanie. Odrzuciłam wersję z odświeżeniem i neutralizowaniem, które jest skierowane do zaczerwienień i popękanych naczynek- te problemy mnie nie dotyczą. Miałam nadzieję, że to będzie dobry wybór.
21 mar 2014
Od pierwszego podglądowego wpisu na temat tej paletki, minęło już trochę czasu. Czy jest ona przechwalana? Czy gdybym jej nie dostała w prezencie, kupiłabym ją i żałowała?
19 mar 2014
Cera skąpana w słońcu, pięknie wymodelowana i wzbudzająca zachwyt u innych... Czy ten puder jest w stanie zaspokoić potrzeby każdej kobiety? Czy zatyka pory? Podkreśla suche skórki? Zaraz wszystkiego się dowiecie.
18 lut 2014
Przywołać wiosnę kolorem? Gdyby to było takie proste. Łatwiejsze będzie przedstawienie Wam moich spostrzeżeń na temat cienia z serii KASZMIR NEO.
13 sty 2014

Dziś jedynie przegląd cieni "Lovely nude make up kit". Na recenzję poczekacie, chociaż pewnie część z Was ma ją już w swoim posiadaniu. Gdyby nie Anita, która wygrała ją dla mnie u Agu blog na Facebooku, to nie miałabym okazji cieszyć się nią.
Paletki rozchodzą się w oka mgnieniu, kosztują około 12 zł i mają śliczne kolory. Gramatura wynosi 15,6 g
3 sty 2014

O mineralnym pudrze bambusowym z HEAN na pewno już gdzieś czytałyście, jeśli jednak nie, to teraz jest dobry moment by to nadrobić. Opinie na jego temat są dość podzielone, ale to wszystko zależy od cery jaką mamy - u jednych jest idealny, u drugich neutralny, a u trzecich... Klapa. O tym, którą grupę reprezentuję, dowiecie się w dalszej części.
28 gru 2013
O tym zestawie cieni napomknęłam przy okazji makijażu oka przy użyciu jednej paletki. Teraz przyszedł czas na poświęcenie jej większej ilości tekstu i zdjęć.
12 cieni za kwotę około 10 zł to nie dużo. Do tego dodana jest szufladka z małym lusterkiem i dwoma
5 gru 2013
Swoje usta lubię w wydaniu „Au Naturel”, ewentualnie z
lekkim nabłyszczeniem – Czasami jednak, skuszę się na kolor. Przed zakupieniem
szminki/pomadki, dobrze jest zobaczyć jak sprawuję się na naszych ustach. Do
tego najlepsze są próbki. Ta o której będzie mowa, pochodzi ze sklepu HEAN.
Przy zamówieniu można wybrać maksymalnie 5 próbek, każda to koszt 1 zł.
Pomadka Classic
Colours Festival nr 12
Jej sklepowy odpowiednik to „Margaretka”
22 lis 2013
Mascar na rynku prawie tyle, ile grzybów w lesie w
czasie zbiorów. Nie wszystkie są dobre, ale wybór jest duży. Każdy ma inne
preferencje, którymi kieruje się przy wyborze: skład, szczoteczka i kolor. Dla
niektórych liczy się tylko firma. Chciałam pokazać Wam dziś, jedną z mascar
HEAN - Maskara BOOM Lashes. (Każde zdjęcie możecie otworzyć w większym rozmiarze)
Opis ze strony producenta:
20 lis 2013
„Nie wszystko złoto, co się świeci” – Ale to działa też w
drugą stronę - (Ot, taka moja złota myśl
na dziś)
W wishliście, napisałam między innymi o tym, że planuję zakup pędzla. Okazja nadarzyła się szybciej, niż się spodziewałam. W ofercie Netto, widniał zestaw pędzli z dodatkami (pacynka i szczoteczka). 5 elementów, to koszt niecałych 13zł. Doszłam do wniosku, że jeśli cena jest taka zachęcająca, to nic nie stoi na przeszkodzie bym dokonała zakupu. „Kto nie ryzykuje, ten traci”.
W wishliście, napisałam między innymi o tym, że planuję zakup pędzla. Okazja nadarzyła się szybciej, niż się spodziewałam. W ofercie Netto, widniał zestaw pędzli z dodatkami (pacynka i szczoteczka). 5 elementów, to koszt niecałych 13zł. Doszłam do wniosku, że jeśli cena jest taka zachęcająca, to nic nie stoi na przeszkodzie bym dokonała zakupu. „Kto nie ryzykuje, ten traci”.
15 lis 2013
Lip smackery nie są żadną nowością. Teraz jest idealny czas na to, by takimi produktami chronić Nasze usta przed zimnem. Pomadka Fanta i błyszczyk w kapslu Sprite, rzucały mi się w oczy niejednokrotnie, ale ich nie kupiłam. Otrzymałam je w prezencie od Eweliny (Pozdrawiam :)).
Nazwy nie są nadane przypadkowo, zapachem odpowiadają danym napojom. Oprócz skojarzeń z napojami, na myśl nasunęło mi się coś jeszcze. Przy dłuższym wąchaniu, w mojej głowie zaczął pojawiać się obraz gumy – Mamby! :) Aż chciało by się zjeść! Ale wyraźnie producent zaznacza, że są tylko do użytku zewnętrznego. Bardzo przyjemny i pożyteczny gadżet, który moim zdaniem zasługuje na swoje miejsce w torebce.
Przechodząc do dalszej analizy…
21 wrz 2013
Właściwie to długo zastanawiałam się nad tym opiniowaniem
próbki. To produkt niepełnowymiarowy, który przecież nie musi od razu wyrobić
stałej sympatii czy odwrotnie. Jednak myślę, że inaczej jest w temacie
kosmetyków pielęgnacyjnych – saszetki z maseczką czy szamponem- a inaczej w
kolorówce – pomadki, pudry, fluidy i inne. W przypadku kosmetyków do makijażu,
efekt widzimy zaraz po zastosowaniu i to przemówiło za napisaniem kilku słów.
Skóra tłusta czy mieszana, zawsze sprawiają, że ich
właścicielki pilnują swej cery jak „oka w głowie”. Ciągłe pudrowanie noska - i
nie tylko - w celu zniwelowania efektu „shine”, część z Nas doprowadza do znudzenia. Szukanie
idealnego kosmetyku matującego może trwać długo, ponieważ niektóre działają
tylko na „pół gwizdka”.
Chciałabym Wam przedstawić działanie pudru matującego Paul
Sagane. Próbkę mam już od dłuższego czasu, bo jeśli śledzicie moje wpisy od
początku to wiecie, że nie maluję się codziennie.
Ten puder jest dla mnie wybawieniem !
Ten puder jest dla mnie wybawieniem !
![]() |
| Po kliknięciu na obrazek, przeniesie Cię na stronę Paul Sagane. |
Puder prasowany
matujący
Kolor 101
Kolor 101
„Bardzo delikatny i matujący, nadaje skórze aksamitny
wygląd. Dzięki zaawansowanej technologii uzyskano niezwykłą lekkość i
wodoodporny efekt.
REZULTAT
Aksamitna cera o wyrównanym kolorycie i niezwykłej gładkości w dotyku.” - To opis, który znajduje się na odwrocie tego opakowania. Nie pokazałam Wam go tylko dlatego, że napisy są już na skraju widoczności. :) Cały skład znajduje się tylko na produkcie handlowym. Ogólnie ten puder jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Nie wysusza skóry i pozostawia jej naturalny wygląd.
REZULTAT
Aksamitna cera o wyrównanym kolorycie i niezwykłej gładkości w dotyku.” - To opis, który znajduje się na odwrocie tego opakowania. Nie pokazałam Wam go tylko dlatego, że napisy są już na skraju widoczności. :) Cały skład znajduje się tylko na produkcie handlowym. Ogólnie ten puder jest przeznaczony do każdego rodzaju cery. Nie wysusza skóry i pozostawia jej naturalny wygląd.
Taka próbka jest bezpłatna, więc jeśli chciałybyście go
wypróbować to trzeba o niego popytać w drogeriach czy innych sklepach
kosmetycznych.
Cena produktu pełnowymiarowego wynosi 39zł za 12g. Nie jest to wartość wygórowana, biorąc pod uwagę, że dostajemy kosmetyk wysokiej jakości. Tu go znajdziesz.
Możecie zaobserwować jak sprawdził się na mojej twarzy (brodzie). Nie ma efektu maski, co jest oczywiście największym plusem.
Jak najbardziej polecam i sądzę, że żałować nie będziecie. :)
Pozdrawiam!
6 wrz 2013
Cześć!
Pokazuję Wam dziś dwa nowe nabytki, które skradły moje serce już od pierwszego ujrzenia. Szukałam bardzo dużo, bardzo długo i znalazłam - technic electric beauty, paletki z kuszącą ceną i piękną gamą kolorystyczną. Dostępne są 3 warianty do wyboru: *Metalix, *UV(ultra violet) oraz * wersja multi-kolorowa .
Wszystkie można nabyć na cocolita.pl -po kliknięciu w link, przeniesie Was bezpośrednio do tych paletek. Byłam bliska zakupienia wszystkich wersji ale doszłam do wniosku, że kupie tylko dwie, które mi najbardziej odpowiadają.
Paletki nie są zapakowane w żadne pudełko - jak w przypadku Sleeka - a jedynym zabezpieczeniem jest folia.
Za 11,90 zł otrzymujemy dwanaście cieni, dwustronny aplikator i lusterko. Myślę, że to głównie przez wygląd zewnętrzny są często porównywane do Sleeka, jakości cieni nie jestem w stanie porównać, ponieważ Sleeka nie posiadam.
Wszystkie cienie są z drobinkami rozświetlającymi powiekę. Niektóre są jednak mniej błyszczące, za co duży plus. Bardzo szkoda, że są dostępne tylko 3 kasetki i tylko perłowe. Wyżej przedstawione zestawienia idealnie będę pasować na okres jesienno - zimowy.
Niżej wersja wiosenno - letnia.
Wersja multi-kolorowa jest również bardzo pięknie skomponowana. Nie wybrałam jej tylko dlatego, że nie czułabym się dobrze w tych żywych kolorach.
Poniżej przedstawiam Wam kilka makijaży, które wykonałam przy użyciu cieni technic. Można dzięki nim komponować wiele przeróżnych zestawień kolorystycznych. Przydadzą się na każdą okazję jak i również na zwykły dzień. Przy dobrej bazie cienie mogą utrzymać się na powiece przez cały dzień, bez większych poprawek i osypywania. Stosować je możemy na sucho i na mokro. Mają bardzo dobrą pigmentację, która umila i przyspiesza aplikację.
Podsumowując:
Dziwię się, że tak dobre cienie są w tak niskiej cenie. Bardzo przyjemnie mi się z nimi pracuje i chciałabym aby na rynek wyszły kolejne ciekawe warianty. Każdemu kto zastanawia się nad ich kupnem, mogę z czystym sumieniem je polecić. Ja nie żałuję :)
Pokazuję Wam dziś dwa nowe nabytki, które skradły moje serce już od pierwszego ujrzenia. Szukałam bardzo dużo, bardzo długo i znalazłam - technic electric beauty, paletki z kuszącą ceną i piękną gamą kolorystyczną. Dostępne są 3 warianty do wyboru: *Metalix, *UV(ultra violet) oraz * wersja multi-kolorowa .
Wszystkie można nabyć na cocolita.pl -po kliknięciu w link, przeniesie Was bezpośrednio do tych paletek. Byłam bliska zakupienia wszystkich wersji ale doszłam do wniosku, że kupie tylko dwie, które mi najbardziej odpowiadają.
Paletki nie są zapakowane w żadne pudełko - jak w przypadku Sleeka - a jedynym zabezpieczeniem jest folia.
Za 11,90 zł otrzymujemy dwanaście cieni, dwustronny aplikator i lusterko. Myślę, że to głównie przez wygląd zewnętrzny są często porównywane do Sleeka, jakości cieni nie jestem w stanie porównać, ponieważ Sleeka nie posiadam.
Wszystkie cienie są z drobinkami rozświetlającymi powiekę. Niektóre są jednak mniej błyszczące, za co duży plus. Bardzo szkoda, że są dostępne tylko 3 kasetki i tylko perłowe. Wyżej przedstawione zestawienia idealnie będę pasować na okres jesienno - zimowy.
Niżej wersja wiosenno - letnia.
| źródło: cocolita.pl |
Poniżej przedstawiam Wam kilka makijaży, które wykonałam przy użyciu cieni technic. Można dzięki nim komponować wiele przeróżnych zestawień kolorystycznych. Przydadzą się na każdą okazję jak i również na zwykły dzień. Przy dobrej bazie cienie mogą utrzymać się na powiece przez cały dzień, bez większych poprawek i osypywania. Stosować je możemy na sucho i na mokro. Mają bardzo dobrą pigmentację, która umila i przyspiesza aplikację.
Podsumowując:
Dziwię się, że tak dobre cienie są w tak niskiej cenie. Bardzo przyjemnie mi się z nimi pracuje i chciałabym aby na rynek wyszły kolejne ciekawe warianty. Każdemu kto zastanawia się nad ich kupnem, mogę z czystym sumieniem je polecić. Ja nie żałuję :)
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











