Pokazuję Wam dziś dwa nowe nabytki, które skradły moje serce już od pierwszego ujrzenia. Szukałam bardzo dużo, bardzo długo i znalazłam - technic electric beauty, paletki z kuszącą ceną i piękną gamą kolorystyczną. Dostępne są 3 warianty do wyboru: *Metalix, *UV(ultra violet) oraz * wersja multi-kolorowa .
Wszystkie można nabyć na cocolita.pl -po kliknięciu w link, przeniesie Was bezpośrednio do tych paletek. Byłam bliska zakupienia wszystkich wersji ale doszłam do wniosku, że kupie tylko dwie, które mi najbardziej odpowiadają.
Paletki nie są zapakowane w żadne pudełko - jak w przypadku Sleeka - a jedynym zabezpieczeniem jest folia.
Za 11,90 zł otrzymujemy dwanaście cieni, dwustronny aplikator i lusterko. Myślę, że to głównie przez wygląd zewnętrzny są często porównywane do Sleeka, jakości cieni nie jestem w stanie porównać, ponieważ Sleeka nie posiadam.
Wszystkie cienie są z drobinkami rozświetlającymi powiekę. Niektóre są jednak mniej błyszczące, za co duży plus. Bardzo szkoda, że są dostępne tylko 3 kasetki i tylko perłowe. Wyżej przedstawione zestawienia idealnie będę pasować na okres jesienno - zimowy.
Niżej wersja wiosenno - letnia.
| źródło: cocolita.pl |
Poniżej przedstawiam Wam kilka makijaży, które wykonałam przy użyciu cieni technic. Można dzięki nim komponować wiele przeróżnych zestawień kolorystycznych. Przydadzą się na każdą okazję jak i również na zwykły dzień. Przy dobrej bazie cienie mogą utrzymać się na powiece przez cały dzień, bez większych poprawek i osypywania. Stosować je możemy na sucho i na mokro. Mają bardzo dobrą pigmentację, która umila i przyspiesza aplikację.
Podsumowując:
Dziwię się, że tak dobre cienie są w tak niskiej cenie. Bardzo przyjemnie mi się z nimi pracuje i chciałabym aby na rynek wyszły kolejne ciekawe warianty. Każdemu kto zastanawia się nad ich kupnem, mogę z czystym sumieniem je polecić. Ja nie żałuję :)
Pozdrawiam :)
